ZNAK RÓWNOŚCI

Nie można postawić znaku równości między rynkiem, jako cen­trum miasta europejskiego, a centrum tradycyjnego miasta amerykań­skiego, które stanowiła ulica – trakt przepędzania bydła. Rynku nie można także porównać ze wschodnim bazarem, który jak plama oleju na wodzie rozlewa się w przestrzeni miejskiej zajmując raz większą (w porach handlowania) a raz mniejszą powierzchnię, czy nawet znika zupełnie, stając się przestrzenią wymarłą w porze ramadanu. Urbanistyczny kształt tradycyjnego miasta europejskiego, mimo całej jego, urzekającej nas dzisiaj, funkcjonalności, ma charakter przede wszystkim symboliczny a nie funkcjonalny. Ratusz nie dlatego przecież stoi na środku rynku, że jego lokalizacja służyć ma wygodzie rajców czy petentów. Jego lokalizacja podkreśla przynależność władz municypalnych do struktury miejskiej, oraz ich centralne w tej struktu­rze położenie.

Napisz odpowiedź