STOSUNEK CZŁOWIEKA DO CZASU

W krajach Bliskiego Wschodu jednak spóźnienie półgo­dzinne zdaje się mieścić całkowicie w normie tolerancji i bywa, że nie jest kwitowane nawet zdawkowym przepraszam. W tamtych krajach więc 30 minut znaczy tyle, co u nas 5 minut, choć przecież u nich i u nas zegarki „chodzą” tak samo. Nie trzeba jednak wyjeżdżać aż na Bliski Wschód. Wystarczy porównać zachodnie i wschodnie regiony Polski aby zorientować się, że nawet na obszarze jednego kraju można zetknąć się z różnicami owego kulturowego nacechowania czasu. Dla Poznaniaka niepunktu- alność mieszkańców wschodnich regionów Polski może być irytują­ca, ale ci ostatni poznańskie poszanowanie czasu odbierać mogąjako przejaw postawy nieżyczliwej, oschłej, a nawet agresywnej.W sensie mniej bezpośrednim i doraźnym stosunek człowieka do czasu zmieniać się może w obrębie tej samej kultury wraz z zacho­dzącymi w niej zmianami społecznymi.

Napisz odpowiedź