GŁÓWNE PRZYCZYNY

W tym procesie przejścia od świata wspólnot do świata zrzeszeń Polska znajduje się w pół drogi. Z jednej strony wiele tradycyjnych wspólnot uległo u nas erozji w efekcie uniwersalnych procesów in­dustrializacji i urbanizacji. Dotyczy to większości klasycznych wspólnot lokalnych. Z drugiej jednak strony nadal bardzo silne, sil­niejsze niż w większości krajów zachodniej Europy są u nas więzi rodzinne i narodowe.Pod koniec lat siedemdziesiątych w obieg rozważań nad stanem polskiego społeczeństwa weszło, wprowadzone przez Stefana Nowa­ka, pojęcie próżni socjologicznej *. Stwierdzono mianowicie, że zdecydowana większość Polaków identyfikuje się z dwoma kręgami przynależności – rodziną i narodem. Między poziomem rodziny i poziomem narodu występuje socjologiczna próżnia, brak pośredni­czących kręgów przynależnościowych, grup społecznych, z którymi człowiek byłby skłonny się identyfikować/Jest to zapewne jedna z głównych przyczyn, z powodu których w Polsce – jak pisze Marcin Król – wspólnota symboliczno-historyczna jest potężna, ale w sferze konkretu pusta.

Napisz odpowiedź