CENTRUM UKŁADU

Nawet małe mia­steczko zawsze było centrum szerszego układu osadniczego w znacze­niu funkcjonalnym. Jest to oczywiste. Z pobliskich wsi przyjeżdżało się do miasta na targ i załatwiać sprawy urzędowe. Sama wielkość miasta nie miała większego znaczenia. Miasto miało także swoje gra­nice – za jego rogatkami zaczynała się już przestrzeń. To tylko współ­czesne zurbanizowane molochy nie wiadomo gdzie zaczynają się i kończą rozlewając się w przestrzeni jak plama oliwy, i tylko znając sztucznie wyznaczone linie administracyjnego podziału możemy wie­dzieć, czy jeszcze pozostajemy w granicach miasta, czy już je przekro­czyliśmy. Różnica w tym względzie między dawnym miastem a mia­stem współczesnym wyraża się tu przede wszystkim skalą wielkości, ale sama owa skala jest pochodną odmiennych dróg rozwoju dawnego miasta, które było miejscem i współczesnego, wielkiego miasta, które jest zurbanizowaną przestrzenią.

Napisz odpowiedź